czwartek, 11 marca 2010

Stan mojego automatu

Czas upływa, wpisy na blogu pojawiają się coraz rzadziej. Jednak pieczenie chleba nadal trwa. Poniżej kilka aktualnych zdjęć mojej maszyny. Tak jak wspominałem wcześniej, jest to tani automat kupiony w promocji w jednym z hipermarketów. Był tani, ale jeszcze działa, mimo iż okres gwarancji już dawno z nim. Na zdjęciach widać jego przebieg -- pożółkły plastik.

440 457

443

Swoją drogą ciekaw jestem jak wyglądają maszyny bardziej markowe. Niektórzy producenci produkują je od razu “kremowe”. Wtedy przebarwienia związane z temperaturą są mniej widoczne.

2 komentarze:

Scholastyka pisze...

kupiłam Tefala i z zewnątrz wygląda OK , ale w środku , śrubki rdzewieją, wnętrze przy grzałkach nieładnie wygląda, używam bardzo intensywnie do wyrabiania ciasta i produkcji dżemów(ostatnio kiwi pomarańcze banany), rzadziej piekę chleb, teraz może częściej, bo mam zamiar wypróbować Twoje przepisy . Podsumowując markowy wypiekacz od końca listopada 2009, widać mocno zużycie, technicznie OK , ale zastanawiam się czy nie lepiej było kupić tańszy za pół ceny

Codziennie coś świeżego pisze...

Ja też mam Tefala, dość drogi model, ok. 500 zeta. Po 4 miesiącach codziennego używania wygląda jak nowy :) Prawdę mówiąc nie mam pojęcia, czym różnią się te tańsze od tych droższych (jak ktoś wie to chętnie się dowiem :))
Zanim kupiłem to wiele razy zastanawiałem się nad jakimś tanim za stówkę, ale ostatecznie wygrał Tefal wyłącznie z powodu wyglądu :))

A przy okazji zapraszam do siebie: http://www.chleby.info